Tego klopsa piekę jakieś ćwierć wieku, a smaki można sobie dowolnie zmieniać przyprawami
Typowy klops to taki duży kotlet mielony, tyle że upieczony a nie smażony
Najpierw gotujemy na półmiękko cztery do pięciu jajek i studzimy, a później obieramy delikatnie - coby zostały w całości
Masa klopsowa - na jedną niską formę keksową - od 0,75 do 1 kg mięsa mielonego wołowo - wieprzowego + 4 - 5 jajek
na każde 25 deko mięsa bierzemy :
1 surowe jajko
1/2 posiekanej sporej cebuli - podduszonej na patelni do miękkości
1 garść dobrej bułki tartej
łyżeczkę vegety
ćwierć łyżeczki pieprzu
łyżeczkę cząbru
ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
i to wszystko w wersji podstawowej
w wersji bogatej możemy dodać zamiennie, lub łącząc, kilka dodatków :
zielony szczypior,
albo pietruszkę zieloną,
zioła prowansalskie ,
paprykę chili,
sparzone i pokrojone w kostkę wątróbki drobiowe,
kapary,
lub podduszone na maśle i wystudzone pieczarki,
albo nawet ser zółty pokrojony w kostkę ,
lub wypestkowane oliwki - co kto lubi:-)
strategia:
cebulę po wysmażeniu studzimy
wszystkie składniki mieszamy dokładnie i połowę masy wykładamy do formy keksowej wyłozonej papierem do pieczenia - papier ma wystawać z obu stron - na tę masę kładziemy ugotowane jajka i przykrywamy pozostałą masą mięsną, zawijamy na klopsa wystający z formy papier i wstawiamy do rozgrzanego do 160 st piekarnika na 45 minut . Po tym czasie odwijamy górną warstwę papieru i włączamy grzałkę górną na 185 st i dopiekamy około 30 minut. Zostawiamy klopsa w formie do następnego dnia w lodówce.
Następnego dnia konsumujemy, chociaż zdarzało mi się go jeść na ciepło :D
smacznego
bierem siem za to :)
OdpowiedzUsuńJoluś usuń te kody komentarzowe ;)
OdpowiedzUsuń